Badanie przeprowadzone wśród osób w wieku 80 lat i starszych sugeruje, że dla dożycia bardzo sędziwego wieku większe znaczenie niż samo spożywanie mięsa mają ogólna jakość diety oraz utrzymanie prawidłowej masy ciała. Wyniki te wymagają jednak ostrożnej interpretacji.
Otyłość dotyczy obecnie ponad miliarda ludzi na świecie i wiąże się ze zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy oraz niektórych nowotworów. Utrzymanie redukcji masy ciała jest jednak trudne, ponieważ mózg, hormony i fizjologia jelit często współdziałają, by przeciwdziałać długotrwałym zmianom.
Ćwiczenia fizyczne zmniejszają liczbę kalorii spalanych w spoczynku u osób z otyłością.
Operacja bariatryczna skuteczniej niż leki GLP-1 zmniejsza ryzyko przedwczesnego zgonu, chorób serca, niewydolności nerek i uszkodzeń wzroku.
Wpływ otyłości na mózg zależy nie tylko od całkowitej ilości tkanki tłuszczowej, lecz także od tego, gdzie w organizmie tłuszcz ten jest magazynowany. Okazuje się, że znaczenie ma rozmieszczenie tłuszczu dla zdrowia mózgu.
Nowe badanie sugeruje, że jedzenie nieprzetworzonej żywności może uruchamiać wrodzony „instynkt żywieniowy", który wpływa na to, jakie produkty wybieramy i w jakich proporcjach trafiają one na talerz.
Osoby z otyłością i nadmiernie wysokim ciśnieniem krwi mogą być bardziej narażone na rozwój demencji.
Ćwiczenia przed śniadaniem poprawiają wrażliwość na insulinę i zmniejszają ryzyko cukrzycy typu 2 oraz chorób sercowo-naczyniowych.
Codzienne leczenie nowym, doustnym agonistą receptora GLP-1, orforglipronem, prowadzi do znacznej utraty masy ciała u osób żyjących z otyłością, które nie chorują na cukrzycę typu 2.
Przeanalizowano, jak otyłość wpływa na markery krwi związane z chorobą Alzheimera. Wyniki wykazały, że u osób z otyłością biomarkery te rosły nawet o 95 proc. szybciej niż u osób bez otyłości.
Nowo zaproponowana definicja otyłości może znacząco zwiększyć liczbę Amerykanów uznawanych za osoby z tą chorobą. Według badaczy z Mass General Brigham, zastosowanie zaktualizowanych kryteriów opracowanych na początku tego roku przez Komisję Lancet Diabetes and Endocrinology zwiększa szacowany odsetek otyłości w Stanach Zjednoczonych z około 40 procent do niemal 70 procent.
Leki odchudzające przynoszą imponujące efekty w krótkim czasie, jednak nowe badania wskazują, że utrzymanie tych korzyści po zakończeniu terapii jest trudne. Po odstawieniu leków dochodzi do stopniowego przyrostu masy ciała oraz pogorszenia wskaźników zdrowia sercowo-metabolicznego, takich jak poziom cholesterolu czy ciśnienie krwi.
Zielona herbata od dawna ceniona jest za swoje właściwości zdrowotne i antyoksydacyjne. Teraz badania prowadzone na Uniwersytecie Cruzeiro do Sul w São Paulo pokazały, że napar ten może wspierać leczenie otyłości, poprawiając wrażliwość na insulinę i regulację glukozy u otyłych myszy.
Badanie obrazowe mózgu obejmujące 30 tysięcy osób wykazało, że żywność wysokoprzetworzona wiąże się z różnicami strukturalnymi w mózgu, które mogą sprzyjać przejadaniu się.
Fruktoza może wywoływać zmiany w mózgu prowadzące do przejadania się. Stwierdzono, że po wypiciu napoju zawierającego fruktozę mózg nie rejestruje uczucia sytości w taki sam sposób, jak ma to miejsce po spożyciu glukozy.
Lek na nadkwasotę może sprzyjać anemii i utracie tkanki kości