Porady - pytania i odpowiedzi

2010-08-21 17:37 autor: JoannaR

7 551 odsłon

Wakacje z niemowlakiem - samolot czy auto?

Mam dylemat, bo chcemy we wrześniu - tak bardziej w drugiej połowie wyrwać się z 8 miesięczniakiem na wakacje. Polska odpada, bo w tym okresie nigdzie już nie ma pewnej pogody (jakby w innych była ha ha), podobnie "okoliczne" kraje, a zależy nam na tym, żeby z młodym swobodnie poplażować. I w zasadzie w grę wchodzą dwie opcje - południe Europy (tylko gdzie), autem albo Egipt / Tunezja samolotem. Pytanie - co lepiej zniesie 8 miesięczny średnio energiczny maluch i co będzie sensowniejsze - podróż dłuższa ale z możliwością swobodnego zatrzymywania się czy krótsza ale stresująca i dla nas i dla innych pasażerów. Nie ukrywam, że tego się najbardziej obawiam - sama pamiętam jeden lot z rozkrzyczaną dwójeczką za plecami i po drugiej stronie - okropne to było i powiedziałam sobie że nigdy więcej. Ale nie jestem w stanie zagwarantować, że Młody będzie cicho, miewa napady złego humoru... W aucie można się zatrzymać, a przynajmniej jego humorki dotyczą tylko nas...
Z drugiej strony krótka podróż lotnicza i brak problemów z autem na miejscu (bo i tak za dużo nie będziemy jeździć, raczej stacjonarnie wypoczywać ze względu na Młodego) jest mocno kuszaca. Może ja przesadzam i nie będzie tak źle? Proszę o głosy przede wszystkim tych, którzy latali i/lub jeździli ze swoim dzieckiem w takim wieku. No i pytanie dodatkowe - jak autkiem to gdzie, żeby jak najkrócej jechać jednak ale mieć pewność sensownej pogody...

[ porady z tej kategorii ]

UDZIELONE ODPOWIEDZI

  • 2010-08-22 22:30 autor odpowiedzi: Szczawik

    Witam,
    jeśli mogę coś poradzić, to wybrałabym mimo wszystko samolot.
    My dużo podróżujemy z dwoma maluchami (3 lata i 1,5 roku) odkąd skończyli 3 miesiące, ale tylko w Polsce. Najdłuższe podróże to ok 8 godzin. Młodszy w wieku 8 miesięcy potrafił w ogóle nam nie marudzić przez całą podróż, natomiast starszy w tym wieku nie był taki współpracujący i ciężko było zabawiać go podczas jazdy samochodem przez dłuższy czas (ile można mieć asów w rękawie ;) ). Dlatego ja jednak wybrałabym samolot.

    Ocena odpowiedzi 1 1

    skomentuj | odpowiedz

  • 2010-08-24 00:39 autor odpowiedzi: albo777

    Przede wszystkim wyrazy uznania - nieczęsto spotyka się młoda mamę, która widzi dalej niż potrzeby własnego dziecka. Nie doradzę w sposób kategoryczny, ale chciałbym zasugerować, że podróż samolotem dzisiaj wcale nie musi łącznie trwać dużo krócej niż samochodowa. Niestety, przy obecnych środkach ostrożności oraz częstych opóźnieniach samolotu gwałtownie rosną szanse na spędzenie wielu godzin w podróży, z czego większość na hałaśliwym i pełnym tłumów ludzi lotnisku... Z drugiej strony podróż autem z dzieckiem może być zarówno bajką jak i koszmarem. gdybyśmy mieszkali w cywilizowanym kraju, w ciemno proponowałbym pociąg. Ale niestety jesteśmy w Polsce, więc - o ile nie masz pod bokiem granicy choćby z Niemcami - uznaj moją propozycję za niebyłą.

    Oceń odpowiedź 1 1

    skomentuj | odpowiedz

  • 2013-11-09 17:47 autor odpowiedzi: dabb

    Podróż samolotem będzie mniej uciążliwa dla całej rodziny. My również lecieliśmy z 8 miesięczną córką i nie było problemu, gdzie najbardziej bałam się o wyrównywanie ciśnienia, czyli podawanie picia w butelce, gdzie była karmiona piersią i nie umiał pić ze smoczka.

    Oceń odpowiedź 0 1

    skomentuj | odpowiedz

  • 2014-01-18 15:27 autor odpowiedzi: Eska1954

    Jak samochodem to tylko na noc,kiedy maluch śpi.Samolotem podróż mniej męcząca,ale też czasochłonna,jeżeli policzyć dojazd do lotniska,odprawę itd.

    Oceń odpowiedź 2 11

    skomentuj | odpowiedz

  • 2014-01-20 11:08 autor odpowiedzi: bacha52

    zdecydowanie samochód

    Oceń odpowiedź 4 16

    skomentuj | odpowiedz

  • 2014-01-29 19:26 autor odpowiedzi: Izabelka.p25

    Ja bym wybrała samolot. Dzieci dobrze znoszą loty. Ja latałam samolotem często i nie widziałam, żeby dzieci były przestraszone;-) bez obaw;-)

    Oceń odpowiedź 0 0

    skomentuj | odpowiedz

  • 2014-01-29 19:46 autor odpowiedzi: Kormoran

    Zdecydowanie polecam samochód. Ogółnie wiadomo że podczas startu i lądowania samolotu następuje gwałtowna różnica ciśnienia,dlatego obsługa częstuje cukierkami .Podczas ssania wydzlela się ślina którą połykamy a tym samym udrażniamy uszy.Niemowlęciu nie można zaordynować takiego sposobu,ani wytłumaczyć dyskomfortu i strach nie ma tu nic do rzeczy.

    Oceń odpowiedź 2 1

    skomentuj | odpowiedz

  • 2014-02-23 01:09 autor odpowiedzi: smiling

    samolot -  większy komfort niż samochodem  , krótszy czas trwania podróży, mało uciążliwe dla dzieciaczka jak i dla rodziców  i to jest 100% pozytywna strona przelotu nad uciążliwą podróżą samochodem

    Oceń odpowiedź 0 1

    skomentuj | odpowiedz

  • 2014-03-30 10:45 autor odpowiedzi: smiling

    jesli wakacje są tam gdzie jest rodzina i mają samochód który na miejscu będzie do Twojej dyspozycji to samolot

    Oceń odpowiedź 0 1

    skomentuj | odpowiedz

  • 2014-03-30 10:55 autor odpowiedzi: Wiechu47

    Zdecydowanie wybrałbym samolot.Wiem z doświadczenia,że maluchy źle znoszą jazdę samochodem przypięte do fotelika, chyba,że spią.

    Oceń odpowiedź 1 0

    skomentuj | odpowiedz

Zobacz także

DODAJ ODPOWIEDŹ:

Powiadom mnie emailem, gdy ktoś jeszcze odpowie na to pytanie

ZOSTAŃ EKSPERTEM

ZOBACZ PODOBNE PYTANIA

Publikowane w serwisie porady mają charakter edukacyjny i nie mogą być traktowane jako profesjonalne konsultacje dotyczące konkretnych przypadków. Redakcja ani wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za skutki wykorzystania zamieszczanych porad.



Na skróty

REKLAMA

Szukaj pytań i odpowiedzi



Zadaj pytanie

Nie możesz znaleźć odpowiedzi? Zadaj pytanie w kategorii Dzieci i wnuki

Eksperci radzą

Ostatnio zadane pytania

Ostatnio udzielone odpowiedzi

Artykuły

Tematy