Samotność dotyka wielu ludzi na całym świecie i jest uznawana za poważny problem zdrowia publicznego, ponieważ wiąże się m.in. z depresją, chorobami sercowo-naczyniowymi oraz demencją. Zespół badaczy z Penn Medicine postanowił zbadać, jakie tematy i wzorce językowe w mediach społecznościowych mogą być powiązane z samotnością, analizując treści publikowane przez użytkowników Twittera.
Nowe badanie sugeruje, że spadek uczestnictwa w zorganizowanym życiu religijnym wśród białych Amerykanów w średnim wieku z niższym wykształceniem mógł przyczynić się do wzrostu tzw. „zgonów z rozpaczy" („death of dispair"). Do tej kategorii zalicza się zgony spowodowane przedawkowaniem narkotyków, samobójstwami oraz chorobami wątroby związanymi z alkoholem. Analiza wykazała wyraźną zależność na poziomie stanów: tam, gdzie najsilniej spadała frekwencja w kościołach, rosła liczba takich zgonów.
Silne i trwałe więzi społeczne w ciągu życia mogą spowalniać biologiczne starzenie się, zmniejszać stan zapalny i utrzymywać „epigenetyczny zegar" organizmu w młodszym stanie.
Badania potwierdzają, że izolacja społeczna i samotność znacząco wpływają na zdrowie i ryzyko przedwczesnej śmierci.
To, jaką mamy motywację i sposoby samoregulacji zachowań wpływają na to, na ile jesteśmy w stanie zachować dobrą formę fizyczną. Niektórzy ludzie wolą ćwiczenia w pojedynkę, inni w grupie, jedni lubią trening oporowy, inni crossfit - wszystko to ma znaczenie dla trzymania się swojej fizycznej rutyny.
Mówi się, że istnieje różnica pomiędzy życiem w pojedynkę i samotnością, to pierwsze bowiem jest wyborem. Ten, kto ceni sobie odosobnienie, może np. wybrać w pojedynkę na wycieczkę za granicę, tymczasem osoba samotna może czuć się odizolowana od innych nawet w zatłoczonym pokoju. Okazuje się, że samotni ludzie myślą inaczej, bez względu na to, jak duże są ich sieci społecznościowe.
Nasze myśli mogą mieć leczniczy efekt. To, jak oceniamy nasze zdrowie i reagujemy na kłopoty i choroby, realnie wpływa na fizyczne samopoczucie. Okazuje się, że dzięki koncentracji myśli na określonym przedmiocie jesteśmy w stanie osłabić odczuwanie bólu.
Jeśli promieniejesz, roztaczasz dokoła urok i pokazujesz, że umiesz cieszyć się życiem, wkrótce inni ludzie z twojego otoczenia odkryją tajniki umiejętności cieszenia się życiem, wynika z badań opublikowanych w "British Medical Journal".