Rupert Everett pogratulował sukcesu swojemu koledze, Colinowi Firthowi. Choć jeszcze niedawno Everett żartował z postaci biznesmena-geja, w jaką Firth wcielił się w musicalu "Mamma Mia!", dziś jest dumny z dokonań kolegi. Przypomnijmy, że Firth otrzymał niedawno nominację do Oscara za występ w dramacie "Jak zostać królem".
Wpisy na X (d. Twitterze) ujawniają, kto się zmaga z samotnością