Jesienią, kiedy pada i wieje, a słonecznego światła z każdym dniem ubywa, szczególnego znaczenia nabiera to, co jemy. Przewód pokarmowy jest największym organem układu odpornościowego. Odpowiednio dobraną dietą nie tylko dostarczamy niezbędnych składników odżywczych, witamin i minerałów, ale możemy sprawić, że jelita, niezwykle wrażliwe na działanie wnikających do organizmu chorobotwórczych substancji, staną się za sprawą zdrowej flory bakteryjnej pierwszą barierą, chroniącą organizm przed infekcjami.
Na straganach i w ogródkach warzyw ciągle jeszcze mamy w bród. Właśnie jesienią są najsmaczniejsze i najzdrowsze, kuszą pięknymi kolorami i intensywnym zapachem. Najzdrowsze są warzywa surowe, ale jeśli nie lubimy (lub nie możemy) jeść ich w takiej postaci, możemy je także gotować, smażyć czy zapiekać. Możliwości naprawdę jest mnóstwo, a warto przy tym pamiętać, że warzywa (w przeciwieństwie do owoców, które mają w sobie sporo cukru) właściwie możemy jeść bez żadnych ograniczeń – dietetycy zalecają, aby dziennie zjadać ich nawet 1,5 kilograma.
Każda kobieta chciałaby wyglądać pięknie. Każda zasługuje na odrobinę luksusu. Nie każda jednak wie, że we własnej kuchni znajdzie składniki, które nie tylko zmienią jej łazienkę w domowe SPA, ale również nie odchudzą nadmiernie portfela. Już starożytne Egipcjanki w trosce o swą urodę wykorzystywały naturalne produkty – glinę oraz owoce – dlaczego więc nie pójść ich śladami?
"Jedz jabłko rano dla zdrowia i jedno wieczorem dla urody" - mówi stare przysłowie. Jeśli się do niego stosujemy i oprócz jabłka codziennie zjadamy banana i garść winogron - mamy ogromną szansę na uniknięcia groźnej choroby oczu - związanego z wiekiem zwyrodnienia plamki czyli AMD (Age-related Macular Degeneration).
Słodkie owoce mogą być dobrym wyborem dla osób ze stanem przedcukrzycowym