Frytki i inne smażone potrawy cieszą się popularnością głównie dzięki chrupiącej strukturze i intensywnemu smakowi. Ich wadą jest jednak duża ilość tłuszczu, ponieważ podczas smażenia ziemniaki pochłaniają znaczne ilości oleju. Regularne spożywanie bardzo tłustych produktów może przyczyniać się do problemów zdrowotnych, takich jak otyłość czy nadciśnienie.
Badanie przeprowadzone przez naukowców z University of Toronto wskazuje, że dieta małych dzieci bogata w żywność wysoko przetworzoną może wiązać się z większą liczbą problemów emocjonalnych i behawioralnych w późniejszym wieku przedszkolnym. Okres pierwszych lat życia jest szczególnie ważny, ponieważ wtedy intensywnie rozwija się mózg oraz kształtują się nawyki żywieniowe, które mogą utrzymywać się przez całe życie.
Połączenie ogrzewania mikrofalowego z tradycyjnym smażeniem może zmniejszyć ilość tłuszczu wchłanianego przez potrawy, takie jak frytki, a jednocześnie zachować ich chrupkość.
Jedzenie trzech porcji frytek tygodniowo wiąże się z o 20 proc. wyższym ryzykiem rozwoju cukrzycy typu 2, przy czym jedzenie podobnych ilości ziemniaków przygotowanych w inny sposób - gotowanych, pieczonych lub puree - nie zwiększa istotnie tego ryzyka.
Jedzenie trzech porcji frytek tygodniowo wiąże się z o 20 proc. wyższym ryzykiem rozwoju cukrzycy typu 2, ale jedzenie podobnych ilości ziemniaków przygotowanych w inny sposób - gotowanych, pieczonych lub puree - nie zwiększa istotnie tego ryzyka.
Z powodu popularności diet niskowęglowodanowych lub bezwęglowodanowych, „skromny" ziemniak nierzadko jest pomijany na korzyść innych warzyw. Niesłusznie.
Warto ograniczyć lub wyeliminować z diety tłuszcze trans - dzięki temu można znacznie zmniejszyć ryzyko udaru mózgu i zawału serca.
Wszyscy wiemy, że sposób odżywiania wpływa na stan zdrowia. Najnowsze badania po raz kolejny potwierdziły, że do produktów, których spożycie powinniśmy ograniczyć zaliczają się produkty smażone, w tym frytki i chipsy.