Porady - pytania i odpowiedzi

2014-04-08 09:57 autor: sksylvia

7 368 odsłon

propozycja dla gminy - przejęcie udziałów w mieszkaniu

Witam

Chciałam spytać jak zaproponować Spółdzielni Mieszkaniowej lub Urzędowi Gminy przejęcie 1/3 mieszkania własnościowego.

W skrócie ....

Moja mama wraz z dwójką swojego rodzeństwa odziedziczyli (nabyli z mocy ustawy) prawo do własnościowego mieszkania - kawalerka.
Jeden z trójki spadkobierców nie żyje, zanim zszedł z tego świata narobił gigantyczne długi i rodzinka do 3 pokolenia musiała odrzucić spadek po zmarłym. Jednakże to nie zmienia faktu, że do odziedziczonego mieszkania jest 3 osoby (2 żyją a jeden - zmarły).

Moja mama chciała wszystkim się zając i wyprowadzić sytuację prawną, a później zbyć nieruchomość.
1/3 mieszkania należy do mojej mamy
1/3 nieruchomości przejdzie lada chwile na Urząd Gminy - za długi zmarłego, któremu należała się część mieszkania.
1/3 nieruchomości należy do ciotki

Ciotka jest alkoholiczka na max i nie da się z nią w żaden sposób porozumieć, liczy tylko na pieniądze, których domaga się od mojej mamy.
Żeby tego było mało to w mieszkaniu tym mieszka syn zmarłego (jest zameldowany) i nie płaci żadnych zobowiązań, a mieszkanie kompletnie zdewastował. Nie ma żadnej umowy ani z moją mamą ani z ciotką.
W związku z tym, że żadne prośby i rozmowy z nim nie pomagały - mama złożyła wniosek do sądu o eksmisję lokatora. Długu leniwiec narobił sporo a mojej mamy nie stać na spłatę tych wszystkich zobowiązań, i niby z jakiej strony ma utrzymywać go skoro nierób może iść do roboty i płacić za siebie a nie chlać i rozwalać butelki i puszki po całym mieszkaniu. Chłop 40 lat i tylko na drapane liczy. Na alkohol, papierosy i panienki to kasę ma a na zadłużenie - nie.

Z ciotką mama prawie doszła do porozumienia - gdyż uzgodniły, że ciotka przekaże mamie darowizną swoją część mieszkania a po wszystkim rozliczą się ze sprzedaży. Wszystko byłoby ok - gdyby nie konkubent ciotki, który podpuścił ją, że nie potrzebują przepisywać swojej części na mamę i że sprzedadzą mieszkanie bez udziału mamy.
Nie dali sobie wytłumaczyć, że bez 1/3 mamy i 1/3 która przejdzie na Urząd Gminy nic nie zrobią. Mama zaproponowała, że jak chcą lub jak się boją zaufać mamie - to mama przekaże im swoją 1/3 jako darowiznę i będą dysponować 2/3 lokalu a na dodatek nie będzie ciotka płacić podatku bo to darowizna z siostry na siostrę. Dodała, że nie będzie się domagać niczego ze sprzedaży - bo ona tego nie potrzebuje, a ciotce by się przydało podreperować budżet i wyjść na prostą.
Na miejscu ciotki bez zastanowienia skorzystałabym z propozycji mamy - gdyż ciotka też ma spore długi w spółdzielni i gdyby udało im się doprowadzić sprawę do końca to mogliby sprzedać to mieszkanie i podreperować się finansowo.

Mama chce się pozbyć 1/3 mieszkania, które otrzymała z urzędu. Chciałaby aby Spółdzielnia czy Urząd gminy przejął jej część wartą ok 60 000 zł na poczet powstałych zobowiązań (wynikłych z zamieszkiwania tego niechcianego lokatora, który narobił długi nie płacąc za czynsz) - ok 18 000 zł.

[ porady z tej kategorii ]


DODAJ ODPOWIEDŹ:

Powiadom mnie emailem, gdy ktoś jeszcze odpowie na to pytanie

ZOSTAŃ EKSPERTEM

ZOBACZ PODOBNE PYTANIA

Publikowane w serwisie porady mają charakter edukacyjny i nie mogą być traktowane jako profesjonalne konsultacje dotyczące konkretnych przypadków. Redakcja ani wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za skutki wykorzystania zamieszczanych porad.



Mój profil

Na skróty

REKLAMA

Podobne pytania

Szukaj pytań i odpowiedzi



Zadaj pytanie

Nie możesz znaleźć odpowiedzi? Zadaj pytanie w kategorii Prawo cywilne

Eksperci radzą

Ostatnio zadane pytania

Ostatnio udzielone odpowiedzi

Artykuły

Tematy

Poprzednie pytania



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X